Jest taki dzień bardzo ciepły, choć grudniowy, dzień na który czekają wszyscy, bez wyjątku. Każdy z prawdziwą przyjemnością udaje się do szkoły wyglądającej jakoś inaczej… W klasach choinki migocące setkami światełek, a na stołach przykrytych białymi obrusami pachnące, świąteczne potrawy i śnieżnobiały opłatek…
By tradycji stało się zadość, wszyscy spotkaliśmy się na holu, gdzie królowały diabły, anioły, przepiękna Jagna, hetman, no i … pastuszkowie, broniący Świętą Rodzinę przed okrutnym Herodem, będącym na usługach pana świata cieni, czyli Lucyfera…
Jak co roku usłyszeliśmy też kolędy i pastorałki w wykonaniu naszych niezwykle zdolnych uczennic. To za ich sprawą w tym dniu oszaleli nie tylko anieli..